TELEWIZJA

Trudno jest przecenić znaczenie badań Politza dla wielkich pism o masowym nakładzie. Poza pewny­mi trikami, jak np. sprawa „zainteresowania dla nowości”, lub wypadkami położenia zbytniego na­cisku na prestiż (np. badania „Post” wymieniały liczbę 10 392 000 czytelników chodzących do opery w r. 1956 — przynajmniej czterokrotnie większą niż liczba wszystkich widzów operowych w USA w tym roku), wyniki Politza znalazły uznanie w całej branży reklamowej. Przemysł wydawniczy zyskał ponadto dzięki temu, że jedna organizacja zajęła się badaniami czytelników, eliminując sprzeczne twier­dzenia różnych ośrodków, które wprowadziłyby jeszcze większe zamieszanie wśród i tak zdezorien­towanych nabywców środków przekazu.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć! Miło mi, że trafiłeś na mojego bloga. Nazywam się Aneta Mrozowska i na co dzień pracuje w nie dużej agencji reklamowej. Prowadzenie tego bloga to jedna z moich wielu pasji. Mam nadzieję że spodobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to zapraszam do pozostawienia komentarza lub łapki w górę na fb 🙂
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.